Wiek: 20 Dołączyła: 02 Wrz 2003 Posty: 791 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Maj 15, 2004 12:05 Piercing
Heh, mój kochany temacik, na który mogłabym nawijać godzinami. Więc, co sądzicie o piercingu? Macie jakieś kolce? Jakie? Co sądzicie o rozciąganiu dziurek? Co na to wasi starzy? Uwarzacie to za głupotę i mdli was na widok zakolczykowanych osób? Może mieliście jakieś przypały zwiazane z kolczykami, jakieś komentarze na ulicy? A może jesteście uzależnieni? Kolce wciagają
Co do mnie to myślę, że się uzależniłam od kolców. Odkąd zrobiłam ostatni, myślę tylko o tym gdzie teraz dorobić sobie dziurkę. Kocham to. Uwielbiam robić nowe kolce, lubię uczucie wbijanej igły/wenflonu w ciało. Kiedy mam wszystkie kolce wygojone czuje taką jakby pustkę. Czuję, że zwariuję puki się nie przekłóję. Kiedy muszę wyjąć jakiegoś kolca łapię dołka i zdarza mi się ryczeć. To już chyba choroba... Gdybym nie wyjeła kilku kolców miałabym ich teraz 9 [z czego 2 w pępku, góra i dół]. Obecnie mam 4 kolczyki w uszach. W lewym spiralę ze stożkami [jakiś czas temu nosiłam sztangę 3 mm, wtedy jeszcze miałam schizę na tunele], a w prawym 3 bcr'ki z czego jeden to tragus [z którego jestem najbardziej dumna ] No i jeszcze kolec w pępku. Jak tylko skończy się szkoła to dziurawię język, a jak starczy kasy to jeszcze zrobię drugiego tragusa.
P.S
Nie pozwól żeby strzelano do ciebie z pistoletu!
Kolczyk to jak lancuszek, zegarek(?), pierscionek itp. Cos dla ozdoby.. mam kolezanke, ktora nosi naprawde duuuuuzee kolczyki (ucho 2x dluzsze )... ale owszem, czemu nie..
szejp napisał/a:
Nie pozwól żeby strzelano do ciebie z pistoletu!
A z broni gladkolufowej?!
_________________ What the hell is going on?
The cruelest dream, reality.
po czesci cie rozumiem szejp, choc sama bym sie tak nie podziurawiła
mam jeden kolczyk w lewym uchu, zawsze ten sam - jaszczurka. W prawym mam rozne polączenia - np. czacha, diabeł i plemnik, albo cos bardziej z natury - piórko grzybek i plemnik.
Podoba mi sie kolczyk w brwi juz od tamtego roku, ale nie wiem czy sobie zrobie, musze to powaznie przemyslec.
ja nad kolczykiem w brwi tez sie zastanawiam, ale watpie, zeby starzy sie zgodzili
poza tym ja nie za bardzo chce sie "dziurawic", na razie mam tylko kolczyki w uszach, ale staram sie, zeby moja nieco staroswiecka mamusia zgodzila sie na jescze 2 w lewym uchu. jeszcze jej nie ublagalam, ale w koncu sie zgodzi :D:D:D
_________________ If you have a secret, the best thing is to keep it to yourself. The second-best is to tell one other person if you must. There is no third-best.
ja ma kolczyk w nosie , nie często go nosze ,ale dziurke mam , marzy mi się kolczyk w języku (moja siostra za miesiąc sobie taki robi ) ,ale jak na razie zbieram kase na tatuaż (mały , na lewej łopatce ... mój wymarzony ) kolczyków w uszach , pepku , brwi , wardze itp nie planuje
_________________ Gdyby każdy praktykował z niebem, ziemią i wszelkimi innymi rzeczami w taki sposób, w jaki to robią ludzie miecza, to wtedy cały wszechświat byłby pełen światła.
Chozan Shissai
Moi starzy już nawet nie chcą słyszeć o kolcach Przerąbane mam... Ale co tam... Moje ciało, moje dziury, mój problem
Szejp mam ten sam problem i to samo zdanie na temat mojego ciała wkońcu to mnie bedzie bolec a nie ich wiec nie bardzo kapuje co im przeszkadza ten jeden maly kolczyk.. w prawym uchu mam w chrzastce w wakacje planuje zrobic sobie" Industrial" (moze ktos wie jak to wyglada)
hmmm przekucie ucha w 2 miejscach i wlozenie jednego duzego kolczyka kurde na wildcat tej stronie jest takie foto w abc kolczykowania tam znajdziesz to
ehhh wogole zrobisz jeden kolec myslisz nigdy wzyciu nastepnego pozniej po czasie jak juz nie boli myslisz o nastepnym cholernie to wciaga ja juz mam obsesje na tym punkcie
Dołączyła: 25 Sty 2004 Posty: 75 Skąd: z lodówki ;>
Wysłany: Sob Maj 15, 2004 15:42
Mua Kofany temaciQ ! moge nawijac i nawijac Mam pare kolczykof w obu uszach ale narazie nosze tylko po jednym bo reszta musi sie zrosnac bo źle sa zrobione gashh 3 w jednym i 2 w drugim sie zdastają nie wiem czemu ale to mocno boli xD a tak normalnie to mam jezcze w chrząstce i w wardze Hmm rodzice? Uszy w miare dobrze przyjeli ale teraz mają nerwa jak słysza że beda musieli kase na nowe dziurki dafać XD a z wargąbyło z lekka gorzej nie ma co na wakacjach zrobiłąm xD jak wrociłam miałam szlaban na prawie wszystko przez 2 miechy ale sie opłacało mama mofi że nafet nafet wygladałam ale wszyscy mi mofią ze wygladam słiiiit! < > Ludzie na poczatku sie na mnie gapili i coś tam szeptali ale pff miałam to dzieś moja sprawa jak wygladam Naygorzej było w szkole Jagby mogli to najchetniej by mnie z niej wyrzucili za to XD Co jeszce texty hmm zaraz moż ejkaiś dam :
"Boże kochany! Karolina coś ty zrobiła ze sobą! gwóźdz Ci sie wbił w warge?! Jedziemy do szpitala!'' - MOja kofana babcia
''Karolina Rodzice Cie przypatkiem nie wydziedziczą za to... to coś?" - przyjaciółka.
itp. nie moge teraz za bardzo pisac bo zaraz kumpele przychodza poźniej coś jeszcze napiszą
PeeS. pistolety sux !
Pees. Mel ja wiem
_________________ Give me, a kiss to build a dream on, in my imagination...
Dziwie się wam troche... ja mojej mamy sie nie pytam czy moge. Zrobiłam sobie w nosie - moja mama pokręciła głową i tyle... O tatuażu też jej nie powiem. Dowie się po fakcie , a że będzie malutki to nie szybko
Ale szczerze mówiac musze przyznać ,że mam bardzo wyrozumiałą mame...moje niektóre kumpele mają przerabane ( nie mogą zrobić dziurki nawet w uszach!)
_________________ Gdyby każdy praktykował z niebem, ziemią i wszelkimi innymi rzeczami w taki sposób, w jaki to robią ludzie miecza, to wtedy cały wszechświat byłby pełen światła.
Chozan Shissai
heh moja zareagowała w ten sposb "Sciagnij to" na to ja "Jak ci sie nie podoba to sam mi go zdejmij" matka "Nie "
na to ja "Jak nie to nie" i kolec zstal jak powiedzialam jej ze chec Industrial to tylko stwierdzila ze mam ała i ze mam sobie nastepnego zrobic na ekhm..
HEhehe ja jedyne czym sie szczyce to kolczyki w uszach w prawym 2 a w lewym 3 plus kolejny na chrzastce który z nerwow na starych przekułam sobie sama miałam taką nerwice że nawet nic nie czułam a nosiłam go sobie z miesiąc przy starych nic nie zauwazyli a jak powiedziała staremu to powiedział bo akurat gadał przez telefon " o przyszła Agata i przebiła sobie ucho na gorze " i taka była jego reakcja a stara hehehe jeszcze nie zauważyła
Wiek: 20 Dołączyła: 02 Maj 2004 Posty: 1149 Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Maj 16, 2004 12:47
Wy to macie jeszcze fajnie, ale jakby moja zobaczyła, że mam w brwi... to chyba by mnie (lepiej nie myśleć). Nadodatek jeżeli coś by się źle zagoiło, to bym słyszała do końca życia trucie. Jak pytałam się mojej mamy czemu nie mogę mieć to ona powiedziała, że nie bo noszę soczewki kontaktowe, i jak bym je zakładała to ciągle bym się o kolczyk zachaczała.
_________________ you can take it because you've got no choice
Ja mam przebite tylko uszy Matka nie chce się zgodzić na kolczyk w wardze, nosie i w brwi Kurwa ona ze mnei chce zrobić jakas słit laleczke Sie nie dam^^ Kiedys przekuje sobie brew i nos i jakies dwie dziurki walne w uszach
_________________ And forget me
Like you forgot
the rest of them...
ja to bym juz martwa byla, gdybym sie sama poszla poprzebijac a za tatuaz to bym tym bardziej byla martwa, ale na szczescie nie chce dziary
_________________ If you have a secret, the best thing is to keep it to yourself. The second-best is to tell one other person if you must. There is no third-best.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach